NFC zu 03-12-03-15
UECKERMÜNDE
Die Provinzialheilanstalt Ueckermünde bestand seit 1875 und bot zu Beginn des Zweiten Weltkriegs etwa 800 Erkrankten Platz. Im Laufe des Krieges stieg die Zahl der Erkrankten. Ab 1943 trafen vor allem Transporte aus dem Westen ein, unter anderem aus dem Rheinland mit 19 Kindern und Jugendlichen aus der »Kinderfachabteilung« Waldniel.
Der landwirtschaftliche Betrieb der Anstalt war im Januar 1939 eingestellt worden. Überbelegung und mangelnde Versorgung führten zu einem Hungersterben in der Provinzialheilanstalt. 1945 starben in Ueckermünde mehr als die Hälfte aller Erkrankten. Bereits 1940 war ein Krematorium gebaut worden, in dem die Leichen verbrannt werden konnten.
Ab 1941 wurden vermehrt Kinder und Jugendliche aufgenommen. Spätestens 1943 war Ueckermünde Standort einer »Kinderfachabteilung«. Die Kinder und Jugendlichen starben oft an Unterernährung und durch Medikamentengabe. Von den 19 aus Waldniel gekommenen Kindern und Jugendlichen starben zwölf innerhalb eines Monats. Bis Kriegsende sind mindestens 334 Todesfälle belegt.
Da der Direktor Hans-Dietrich Hilweg bei Kriegsende fast alle belastenden Akten vernichten ließ, gibt es keine Hinweise auf das verantwortliche Personal. Ermittlungsverfahren haben nie stattgefunden. Hilweg war noch bis 1962 in Westdeutschland als praktizierender Arzt tätig.
UECKERMÜNDE
Die Anstalt in Ueckermünde gibt es
seit dem Jahr 1875.
Die Anstalt hat Platz für 800 Kranke.
Ab dem Jahr 1938 kommen auch Kinder
in die Anstalt.
Ab dem Jahr 1941 gibt es
eine Kinder-Fachabteilung in der Anstalt Ueckermünde.
Im Jahr 1943 kommen 19 Kinder
aus der Kinder-Fachabteilung Waldniel nach Ueckermünde.
12 von diesen Kindern werden ermordet.
Die Nazis ermorden viele Kinder in Ueckermünde.
In der Nazi-Zeit sterben hier 334 Kinder.
Die Nazis verbrennen die toten Kinder
in einem Ofen.
Den Ofen gibt es schon im Jahr 1940.
Hans-Dietrich Hilweg ist der Chef von der Anstalt in Ueckermünde.
Er ist Arzt und er ist einer von den Mördern.
Dann ist der Zweite Weltkrieg vorbei.
Hans-Dietrich Hilweg verbrennt alle Akten.
Darum weiß man heute nur wenig über die Kinder-Fachabteilung Ueckermünde.
Man weiß nur wenig über die Kranken und
über die Mörder.
Darum gibt es keine Untersuchungen
zu den Verbrechen.
Und es gibt keine Strafen.
Der Chef Hans-Dietrich Hilweg arbeitet
einfach weiter.
Er geht im Jahr 1962 in Rente.
zurück
UECKERMÜNDE
The Ueckermünde Provincial Mental Hospital had been in existence since 1875 and had room for around 800 patients at the beginning of the Second World War. The number of patients rose during the course of the war. From 1943 onwards, transports arrived mainly from the west, including 19 children and adolescents from the Waldniel ‘children’s ward’ in the Rhineland.
The institution’s agricultural operations had been discontinued in January 1939. Overcrowding and a lack of supplies led to starvation deaths in the provincial mental hospital. In 1945, more than half of all patients died in Ueckermünde. A crematorium had already been built in 1940 to burn the bodies.
From 1941 onwards, more and more children and young people were admitted. By 1943 at the latest, Ueckermünde was home to a »children’s ward«. The children and young people often died of malnutrition and from the medication they were given. Of the 19 children and young people who came from Waldniel, twelve died within a month. By the end of the war, at least 334 deaths had been documented.
Since Director Hans-Dietrich Hilweg had almost all incriminating files destroyed at the end of the war, there is no evidence pointing to the responsible personnel. No preliminary investigations were ever conducted. Hilweg continued to practise medicine in West Germany until 1962.
back
UECKERMÜNDE
Prowincjonalny zakład leczniczy w Ueckermünde istniał od 1875 roku i na początku II wojny światowej mógł pomieścić około 800 chorych. W trakcie wojny liczba chorych wzrosła. Od 1943 roku przybywały tu głównie transporty z zachodu, między innymi z Nadrenii, z 19 dziećmi i młodzieżą z »oddziału dziecięcego« w Waldniel.
W styczniu 1939 r. zaprzestano działalności rolniczej zakładu. Przeludnienie i brak zaopatrzenia doprowadziły do śmierci głodowej w prowincjonalnym zakładzie psychiatrycznym. W 1945 r. w Ueckermünde zmarła ponad połowa wszystkich chorych. Już w 1940 r. zbudowano krematorium, w którym można było spalać zwłoki.
Od 1941 r. przyjmowano coraz więcej dzieci i młodzieży. Najpóźniej w 1943 r. w Ueckermünde powstał »oddział dziecięcy«. Dzieci i młodzież często umierały z powodu niedożywienia i podawania leków. Spośród 19 dzieci i młodzieży przywiezionych z Waldniel w ciągu miesiąca zmarło dwanaścioro. Do końca wojny odnotowano co najmniej 334 zgony.
Ponieważ dyrektor Hans-Dietrich Hilweg pod koniec wojny kazał zniszczyć prawie wszystkie obciążające dokumenty, nie ma żadnych wskazówek co do odpowiedzialnego personelu. Nigdy nie przeprowadzono postępowania przygotowawczego. Hilweg pracował jako lekarz w Niemczech Zachodnich do 1962 roku.
wstecz

