To czarno-białe zdjęcie. Dwóch mężczyzn stoi przed otwartym oknem z skrzydłami. Mężczyzna po lewej stronie jest wyższy. Ma na sobie garnitur w paski, koszulę i krawat. Mężczyzna po prawej stronie jest niższy. Ma na sobie gruby ciemny garnitur, sweter bez rękawów i koszulę. Wygląda na to, że ma podbite oko. Obaj mają włosy zaczesane ściśle do tyłu. Stoją twarzą do siebie, ale patrzą obok siebie, w bok zdjęcia.

Adolf Wahlmann (po lewej) i pielęgniarz Karl Willig (po prawej) po aresztowaniu przez żołnierzy armii amerykańskiej, 5 kwietnia 1945 r.

Troy A. Peters, armia amerykańska, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons.

HADAMAR

W zakładzie opieki zdrowotnej i pielęgnacyjnej w Hadamar od 1942 r. mordowano zagranicznych chorych, którzy nie byli już zdolni do pracy. Wśród nich było co najmniej 126 radzieckich i polskich robotników przymusowych. Większość z nich została wcześniej umieszczona w zakładzie opieki zdrowotnej i pielęgnacyjnej i cierpiała na tęsknotę za domem lub chorobę psychiczną.

Od lipca 1944 r. w Hadamar przyjmowano coraz więcej robotnic przymusowych chorych na gruźlicę. O przyjęcie wnioskowały lokalne urzędy pracy, które organizowały również transporty zbiorowe do Hadamar. Tam chorzy byli często mordowani jeszcze w dniu przybycia. Odpowiedzialność za to ponosił ordynator Adolf Wahlmann. Kilka pielęgniarek dokonywało zabójstw. Oficjalnie, zgodnie z wpisami w kartach pacjentów, chorzy zostali »odesłani do ojczyzny«. W rzeczywistości zostali zamordowani.

Od września 1944 r. Hadamar było »ośrodkiem zbiorczym dla cudzoziemców« w Hesji. Nie wiadomo, ilu zagranicznych chorych zostało przyjętych i zamordowanych.

Po »akcji T4« od 1942 r. do końca wojny w 1945 r. w Hadamar zmarło około 4500 osób z powodu niedożywienia i przedawkowania leków.

wstecz