NFC zu H9
BADANIA I OSTATNIE LATA WOJNY
W 1948 roku Willi Baumert przyznał, że udał się do Berlina, do »Kancelarii Führera«, aby dowiedzieć się, jakie są cele i zadania »działu ds. dzieci«. Hans Hefelmann poinformował go, że prowadzone są badania nad dziećmi i młodzieżą w celu ustalenia przyczyn ich niepełnosprawności. Wyniki tych badań miały przyczynić się do zapobiegania chorobom i niepełnosprawności. Ponadto planowano udoskonalić »Ustawę o zapobieganiu chorobom dziedzicznym«.

Fragment protokołu z sekcji zwłok 338 dzieci i młodzieży, w tym przypadku Friedricha Dapsa, z dnia 23 marca 1942 r.
Kolekcja prywatna, Instytut Historii i Etyki Medycyny, Hamburg.
Z jednej strony badania przeprowadzano poprzez obserwację i testy inteligencji. Z drugiej strony dzieci i młodzież poddawano badaniom fizycznym. W tym celu pobierano krew i płyn mózgowo-rdzeniowy oraz usuwano narządy z ciał dzieci. W piwnicy budynku nr 25 urządzono pomieszczenie, w którym można było otwierać zwłoki. Willi Baumert przeprowadził 338 takich operacji i usunął mózgi. Zbadał je i wszystko zapisał.
Przekazał wiele organów do Centrum Medycznego Uniwersytetu w Hamburgu-Eppendorf (udokumentowano około 37 darowizn). Tam wykonano preparaty przekrojowe o grubości zaledwie kilku mikrometrów. Kiedy Willi Baumert musiał powrócić na front w sierpniu 1944 roku, Max Bräuner przejął zadanie pobierania i badania mózgów.

Szkiełko mikroskopowe z preparatem autorstwa Marianne Begemann, Centrum Medyczne Uniwersytetu w Hamburgu-Eppendorf (UKE), 1942 r.
Instytut Historii i Etyki Medycyny, Hamburg.
Oto imiona dzieci i młodzieży, których mózgi i inne narządy zostały przekazane Centrum Medycznemu Uniwersytetu w Hamburgu-Eppendorf (UKE):

Anita, Helga i Helmut Volkmerowie, około 1937 roku.
Własność prywatna Marlene Volkmer.
Pierwszym mózgiem wysłanym do Hamburga w celach badawczych był mózg Helgi Volkmer. Została ona zamordowana 30 listopada 1941 r. i była jedną z pierwszych ofiar programu »eutanazji dzieci« w Lüneburgu. Jest ona dowodem na to, że »specjalistyczny oddział dziecięcy« w Lüneburgu nie rozpoczął swojej działalności w 1942 r. wraz z przyjęciem pierwszych dzieci z »Reichsausschuss«, ale wraz z przybyciem dzieci z instytucji Rotenburga należących do Inner Mission.

Hans Jacob, po 1945 r.
Lawrence Zeidman: Nauka o mózgu pod swastyką. Naruszenia zasad etycznych, opór i represjonowanie neurobiologów w nazistowskiej Europie, Oxford 2020.
W UKE badacz mózgu Hans Jacob wykorzystywał do swoich badań organy pochodzące z Lüneburga. Pracował on dla »Reichsausschuss« (Komisji Rzeszy). Wielu badaczy mózgu współpracowało z instytucjami zajmującymi się »zabijaniem« i badaniami. Hans Heinze (Görden) i Julius Hallervorden (Berlin) byli nawet obecni podczas mordowania pacjentów, aby natychmiast po śmierci rozpocząć badania i gromadzenie próbek.
Willi Baumert był szczególnie zainteresowany dziećmi, u których podejrzewał zespół Hurlera. To również powód, dla którego pobrano tak wiele wycinków mózgu Heinricha Herolda z Duingen.

Heinrich Herold, Helmut Sievers i Irmgard Herold (od lewej do prawej) przed domem rodzinnym w Duingen, 1938 r.
Własność prywatna Holgera Sieversa.

Własność prywatna rodziny Schäfer.
To ostatnie zdjęcie Heinza Schäfera, wykonane jesienią 1941 roku. Kilka tygodni później trafił na oddział dziecięcy w Lüneburgu i wkrótce potem zmarł. Jego rodzice nie mogli w to uwierzyć. Ojciec pojechał do Lüneburga i kazał otworzyć trumnę, aby się upewnić. Głowa Heinza była zabandażowana. Rodzina nie potrafiła tego wyjaśnić, ponieważ Heinz oficjalnie zmarł na »błonicę i zapalenie płuc« .
Rodzinom nie powiedziano, że mózgi zostały usunięte. Śmierć Heinza Schäfera była stałym źródłem spekulacji w rodzinie. W 2012 roku próbki mózgu przechowywane w UKE zostały zidentyfikowane jako należące do niego. Rodzina po raz pierwszy została poinformowana o jego prawdziwym losie. Po wielu dziesięcioleciach w końcu otrzymali odpowiedź na pytanie, dlaczego głowa Heinza była zabandażowana. Willi Baumert i Hans Jacob wykorzystali jego mózg do swoich badań.

Transkrypcja Williego Baumerta dotycząca badania mózgu Heinza Schäfera, 1942 r.

Pierwsza strona notatek Hansa Jacoba dotyczących badania mózgu Heinza Schäfera, Centrum Medyczne Uniwersytetu w Hamburgu-Eppendorf, 1942 r.
Instytut Historii i Etyki Medycyny w Hamburgu.
Te fragmenty zawierają szokujące obrazy. Ich pokazywanie budzi kontrowersje. Te fragmenty zawierają szokujące obrazy. Ich pokazywanie budzi kontrowersje.
Sam zdecyduj, czy chcesz otworzyć wysuwaną półkę.

Wanna do otwierania zwłok, ok. 1941 r.
ArEGL.
W październiku 2023 r. wanna ta została znaleziona w piwnicy budynku nr 25, w miejscu dawnego »oddziału dziecięcego«. Najprawdopodobniej jest to wanna do przeprowadzania sekcji zwłok. Ślady w piwnicach budynku nr 25 wskazują, że ciała dzieci i młodzieży nie były wówczas przenoszone przez teren placówki do oficjalnej sali sekcyjnej, ale były otwierane na miejscu, w budynku nr 25.
To niepokojące zdjęcia. Przedstawiają chłopca i dziewczynkę w ogromnym cierpieniu i nędznych warunkach. Tożsamość tych dwojga dzieci nie jest znana. Willi Baumert wykorzystał te zdjęcia w swoich »badaniach«. Są to obraźliwe, przerażające zdjęcia. Bezlitośnie pokazują brutalność i nieludzkie traktowanie, jakiego dzieci doświadczały na »oddziale dziecięcym« w Lüneburgu. Tylko z tego powodu je pokazujemy.





Pięć zdjęć dzieci, wykonanych na oddziale dziecięcym w Lüneburgu w latach 1942/1943. Autorka zdjęć: Ruth Supper.
ArEGL FB 2/34.

Inge Roxin, »Oddział dziecięcy« Lüneburg 1943.
Własność prywatna Sigrid Roxin.
Dzieciom podawano patogeny, aby zbadać skuteczność nielicencjonowanego leku »Eubasin«. Mariechen Petersen nie chorowała tylko wtedy, gdy mogła ją odwiedzać matka. »Eubasin« zadziałał na jej sąsiadkę Inge Roxin. Wyzdrowiała, zanim Willi Baumert ją zamordował.
To zdjęcie zostało zrobione na »oddziale dziecięcym«. Widać na nim, że Inge Roxin była w złym stanie zdrowia. Poddano ją eksperymentom na ludziach. To zdjęcie jest trudne. Ale nie pokazanie go oznaczałoby bagatelizowanie prawdziwego cierpienia. Nie ma zdjęcia Mariechen Petersen.
Nie jest pewne, czy w »oddziale pediatrycznym« w Lüneburgu przeprowadzano również badania kliniczne szczepionek przeciwko gruźlicy, szkarlatynie lub innym chorobom. W przeciwieństwie do leczenia dorosłych pacjentów, zwłaszcza w tak zwanym »ośrodku zbiorczym dla cudzoziemców«, nie ma na to jak dotąd żadnych dowodów w przypadku dzieci i młodzieży.
W badaniach prowadzonych na oddziale dziecięcym uczestniczyło wielu pracowników personelu pielęgniarskiego, ale także administracji i innych działów sanatorium i domu opieki w Lüneburgu. Żaden z nich nie podjął żadnych działań, aby zapobiec śmierci dzieci lub poprawić ich sytuację. Można ich zatem uznać za współwinnych.


Pismo do Dresdner Banku zawierające instrukcje dotyczące wypłaty »specjalnych dodatków« z dnia 15 grudnia 1943 r.
BArch NS 51/227.
Osoby zaangażowane w morderstwa na »oddziale dziecięcym« oraz ich wspólnicy otrzymali w nagrodę »specjalne dodatki«. Z listy tej wynika, że »oddział dziecięcy« w Görden otrzymał najwyższą kwotę »specjalnych dodatków«, ponieważ w 1943 r. uczestniczyło w nim szczególnie wielu uczestników i wspólników programu »eutanazji dzieci«. Lista nie obejmuje wszystkich »oddziałów dziecięcych«, w których w tym roku zamordowano dzieci i młodzież.

List Maxa Bräumera do »Komitetu Rzeszy« z dnia 28 listopada 1943 r.
BArch NS 51/227.
Pracownicy oddziału dziecięcego w Lüneburgu nie otrzymali żadnych »dodatkowych świadczeń« w 1941 roku. W 1942 roku pielęgniarki Wilhelmine Wolf i Dora Vollbrecht otrzymały po 30 marek niemieckich dodatkowego wynagrodzenia. W 1943 roku Max Bräuner zarekomendował pielęgniarki Wilhelmine Wolf i Herthę Walther oraz swojego starszego lekarza Williego Baumerta do otrzymania dodatkowych wynagrodzeń. Jako lekarz Baumert otrzymał 100 marek niemieckich, co oznacza, że w 1943 roku Lüneburg otrzymał łącznie 160 marek niemieckich od »Komitetu Rzeszy«.
Cała korespondencja między Komitetem Rzeszy a instytucją, raporty ekspertów, zapisy sporządzone podczas wizyt oraz protokoły z sekcji zwłok zostały sporządzone przez sekretarkę Karolę Bierwisch (z domu Kleim). Była ona nie tylko sekretarką dyrektora medycznego Maxa Bräumnera, ale także jego asystentką w badaniach nad środkami śmiertelnymi. Z tego powodu otrzymała również »specjalny dodatek« od »Komitetu Rzeszy« za rok 1944.

List Maxa Bräumera do »Komitetu Rzeszy« z dnia 7 grudnia 1944 r.
BArch NS 51/227.

List »Komitetu Rzeszy« do szpitala psychiatrycznego Kalmenhof z dnia 27 września 1944 r.
BArch NS 51/227.
W 1944 r. poszczególne pielęgniarki otrzymywały miesięczne dodatki w wysokości 35 marek niemieckich za udział w zabijaniu pacjentów. Pielęgniarki w Lüneburgu również otrzymywały takie dodatki. Miało to na celu wzmocnienie lojalności i zwiększenie motywacji.

Pismo ze szpitala psychiatrycznego w Großschweidnitz do Komitetu Rzeszy z dnia 4 października 1944 r.
BArch NS 51/227.
Osoby, które wykazały się wyjątkowymi zasługami w tak zwanej »pracy komitetu Rzeszy«, otrzymały medal. Zostały one odznaczone »Medalem Honorowym Niemieckiej Opieki Społecznej«. W ten sposób »doceniono« popełnione przez nie morderstwa.
Pielęgniarze August Gebhardt i Ernst Meier pomagali przy sekcjach zwłok na oddziale dziecięcym w Lüneburgu. Gebhardt był pielęgniarzem od 1912 roku, a od 1938 roku odpowiadał za otwieranie i ponowne zamykanie ciał. Chociaż matka Paula Hausena, ofiary programu »T4«, powiedziała mu, że uważa, iż jej syn został zamordowany, Gebhardt nie miał pojęcia, że wiele ciał dzieci, z którymi miał do czynienia, również było ofiarami eutanazji.

Fragment protokołu przesłuchania Augusta Gebhardta z dnia 1 listopada 1947 r.
NLA Hannover Nds. 721 Lüneburg Acc. 8/98 nr 3.

Przegląd personelu pielęgniarskiego na oddziale dziecięcym z dnia 4 października 1947 r.
NLA Hannover Nds. 721 Lüneburg Acc. 8/98 nr 3.
Dzieci i młodzież były pod opieką 21 pracowników pielęgniarskich pracujących na trzy zmiany. Oprócz trzech pielęgniarek Wilhelmine Wolf (główna pielęgniarka), Ingeborg Weber (która odebrała sobie życie i dlatego nie figuruje na liście) oraz Dory Vollbrecht, było wiele innych pielęgniarek, które zaniedbywały dzieci i młodzież, zapewniały im nieodpowiednią opiekę i patrzyły, jak umierają.
»W placówce pracuje siedem pielęgniarek, które opiekują się około 130 dziećmi. Nie ma możliwości zatrudnienia większej liczby personelu ze względu na trudności kadrowe spowodowane wojną. Można się również zastanawiać, czy można wziąć na siebie większą odpowiedzialność, biorąc pod uwagę bezwartościowość tych zasobów ludzkich w obecnej sytuacji wojennej.«
Fragment listu Maxa Bräumnera do Państwowego Urzędu Zdrowia w Wittmundzie z dnia 17 października 1942 r.
NLA Hannover Hann. 155 Lüneburg Acc. 56/83 nr 145, s. 2.
W »oddziale dziecięcym« w Lüneburgu przebywało 35 rodzeństw z 15 rodzin. Przyjmowano maksymalnie czworo dzieci z jednej rodziny. Czasami wszystkie dzieci były odbierane rodzicom. Nawet po wojnie wiele dzieci nie wróciło do domu. Spośród rodzeństwa tylko jedno ponownie zobaczyło swoich rodziców. Od 1945 r. młodzież była przekazywana do placówek opieki społecznej. Wielu ocalałych pozostało mieszkańcami placówki do lat 70.
ERIKA (1936–1944) I MARGRET BUHLRICH (1941–1945)

Hans Buhlrich, 1936.

Erika Buhlrich, około 1937 roku.

Margret Buhlrich, około lata 1944 roku.
Własność prywatna Friedricha Buhlricha.
Rodzeństwo Buhlrich z Bremy zostało wysłane do »oddziału dziecięcego« w Lüneburgu w 1944 roku. Ich brat Hans (1932–1942) zmarł już w 1942 roku w Kutzenbergu (Bawaria). Został ewakuowany z Gertrudenheim koło Bremy po zaledwie kilku dniach. Siostry zostały zamordowane około dwa lata później, aby zbadać ich mózgi pod kątem patologicznych predyspozycji i ustalić, czy ich matka nie powinna mieć czwartego dziecka. Podczas bombardowań były uważane za utrudnienie w schronie przeciwlotniczym sąsiadów. Matka była bardzo zainteresowana ustaleniem, dlaczego jej syn Hans miał kalekie ramię, a dwie córki miały opóźnienia rozwojowe. Aby znaleźć przyczynę, najpierw zmarła Erika, a następnie Margret. Kiedy rodzice dowiedzieli się, że Erika musiała mieć zapalenie opon mózgowych, ale przyczyna pozostałych zaburzeń pozostała niejasna, Buhlrichowie postanowili nie mieć więcej dzieci. Zamiast tego adoptowali dziecko urodzone przez Niemkę i polskiego robotnika przymusowego. Friedrich Buhlrich nie wiedział o istnieniu swoich trzech biologicznych rodzeństwa aż do śmierci swoich przybranych rodziców.
Dzieci były świadkami morderstwa i widziały, jak giną ich rodzeństwo. Tak samo było w przypadku bliźniaków Köhlerów. Stan zdrowia pogarszał się, a w styczniu 1945 roku 16-letni Herbert ważył zaledwie 28,5 kg. Zmarł 22 marca 1945 roku. Jego brat bliźniak Willi był przy nim. Ta strata bardzo go dotknęła. Potem jego brat pracował sumiennie, dbając o to, by nie było żadnych skarg. Rozumiał, że tylko w ten sposób może przetrwać.

Fragment dokumentacji medycznej Williego Köhlera.
NLA Hannover Nds. 330 Lüneburg Acc. 2004/134 nr 00416.
»Kiedy niedawno zmarł jego brat bliźniak, W. był bardzo smutny, dużo płakał i nie jadł dobrze. W liście do matki poprosił o czarną wstążkę żałobną.«
Fragment dokumentacji medycznej Williego Köhlera.
NLA Hannover Nds. 330 Lüneburg Acc. 2004/134 nr 00416.

Fragment dokumentacji medycznej, spis rzeczy osobistych Wilhelma Schaffratha, 1943 r.
NLA Hanower Hann. 155 Lüneburg Acc. 56/83 nr 375.
Na początku lipca 1943 r. rozwiązano »oddział dziecięcy« w Waldniel. 183 dzieci i młodzież rozdzielono między »oddziały dziecięce« w Ansbach, Görden, Uchtspringe, Ueckermünde i Lüneburgu. 3 lipca 1943 r. łącznie 38 dzieci i młodzieży z Waldniel zostało przewiezionych do »oddziału dziecięcego« w Lüneburgu. W okresie od lipca 1943 r. do grudnia 1945 r. zmarło co najmniej 25 osób, wśród nich Wilhelm Schaffrath.
WILHELM SCHAFFRATH (1936 – 1943)

Fragment dokumentacji medycznej, spis rzeczy osobistych Wilhelma Schaffratha, 1943 r.
NLA Hanower Hann. 155 Lüneburg Acc. 56/83 nr 375.
Wilhelm Schaffrath z Euskirchen przybył do Waldniel 14 dni przed zamknięciem »oddziału dziecięcego«. Od momentu przyjęcia do szpitala do jego zamordowania w Lüneburgu minęło zaledwie dziewięć tygodni, ponieważ Willi Baumert uznał go za
»całkowicie antyspołecznego i niegodnego życia«
NLA Hanower Hann. 155 Lüneburg Acc. 56/83 nr 375.
został oceniony. Przybył do Lüneburga tylko z ubraniem, które miał na sobie. To było wszystko, co mu dano.
W wieku sześciu lat Wilhelm Schaffrath wraz z czwórką rodzeństwa trafił do placówki opiekuńczej. W domu doświadczył wielu aktów przemocy. Przemoc nie ustała również w placówce opiekuńczej. Wilhelm został przymusowo umieszczony na oddziale dziecięcym jako »niezdolny do nauki«.

Fragment raportu dotyczącego edukacji socjalnej z dnia 22 kwietnia 1943 r.
NLA Hanower Hann. 155 Lüneburg Acc. 56/83 nr 375.
Od 1944 roku »Oddział dziecięcy« w Lüneburgu przyjął około dziesięciorga dzieci z Holandii i Belgii. Uciekły one z rodzicami lub bez nich i zostały zarejestrowane do przyjęcia na »Oddział dziecięcy« przez pomocników z NSV (Narodowosocjalistycznej Organizacji Opieki Społecznej). Inne dzieci były dziećmi robotników przymusowych z Rosji, republik radzieckich i Polski. Początkowo przybywały one wraz z matkami do punktu zbiorczego dla »obcokrajowców« lub były odbierane matkom w obozie.

Okładka dokumentacji medycznej Luby Gorbatschuk, 1944 r.
NLA Hanower Hann. 155 Lüneburg Acc. 56/83 nr 67.
Dzieci robotników przymusowych zazwyczaj przeżywały tylko kilka tygodni, ponieważ koszty ich opieki nie były pokrywane. Nie miało znaczenia, czy faktycznie były chore, czy miały opóźnienia rozwojowe. Luba Gorbatschuk (1943–1944) została wysłana na »oddział dziecięcy«, ponieważ jej matka uciekła z obozu, a administracja obozu chciała się jej pozbyć. Luba nie miała żadnych nieprawidłowości, poza tym, że właśnie wyrastały jej pierwsze zęby.
Rodzice Benni Hiemstra byli narodowymi socjalistami. W sierpniu 1944 r. uciekli do Rzeszy, mając nadzieję na uniknięcie aliantów. Benni miał siedem lat, kiedy został zarejestrowany w szkole obozowej dla uchodźców w Amelinghausen, a następnie przyjęty do »oddziału dziecięcego«. Zmarł w ciągu zaledwie trzech tygodni.

Benni Hiemstra, około 1938 roku.
Prywatna kolekcja Johana Huismanna | Tine Ovinck-Huismann.

Pismo miasta Lüneburg dotyczące przejęcia kosztów z dnia 20 lutego 1945 r.
NLA Hanower Hann. 155 Lüneburg Acc. 56/83 nr 136.
Elisabeth van Molen i Dieter Lorenz zostali przywiezieni do Rzeszy z Holandii bez rodziców w ramach kampanii NSV Youth Welfare West. Zostali zamordowani już po kilku dniach. Decydującym czynnikiem w ich przypadku było to, że miasto Lüneburg wahało się przed pokryciem kosztów opieki nad dziećmi bez rodziców. Dopiero w lutym 1945 r. miasto zdecydowało się ponieść te koszty. W tym czasie oboje dzieci już nie żyły.
DIETER LORENZ (1942 – 1944)

Zdjęcie rodzinne z Dieterem, Rolfem i Helmutem Lorenzami (na pierwszym planie, od lewej do prawej), Aenne i Erich Lorenzami za nimi oraz Heinrichem Wilhelmem Vennemannem, dziadkiem Dietera, z tyłu, około jesieni 1942 roku.
Prywatna kolekcja Helmuta Lorenza.
Dieter Lorenz urodził się 26 lutego 1942 roku w Eindhoven w Holandii. Jego ojciec Erich był biznesmenem i pochodził z Schmölln w Turyngii. Matka Aenne (z domu Vennemann) była Holenderką i farmaceutką. Pobrali się w 1934 roku i mieli trzech synów: Rolfa, Helmuta i Dietera.

Rolf, Dieter i Helmut Lorenz, Eindhoven, wiosna 1943 r.
Prywatna kolekcja Helmuta Lorenza.
Ponieważ Erich został powołany do Wehrmachtu, a Aenne musiała odtąd sama prowadzić warsztat narzędziowy, tymczasowo umieściła Dietera w domu dziecka. Na początku września 1944 r. placówka została ewakuowana bez poinformowania rodziców. Rozpoczęły się bezskuteczne poszukiwania Dietera. Erich przeniósł się do komandosów, gdzie Aenne dowiedziała się, że Dieter może przebywać w tej okolicy.

Notatka, bez autora, bez daty, grudzień 1944 r.
Prywatna kolekcja Helmuta Lorenza.
Dieter przybył przez Hilden koło Solingen i Hanower do Lüneburga, gdzie umieszczono go w obozie dla dzieci bez rodziców. Tam został wybrany i przyjęty do »oddziału dziecięcego« w Lüneburgu 28 listopada 1944 r. Miał ze sobą pudełko, na którym było napisane jego imię »Lorenz«. Ponieważ Rita Breker, dziewczynka z domu dziecka, nazywała go swoim »bratem Dieterem«, został przyjęty jako »Dieter Lorenz«.

List z Wydziału Opieki Społecznej i ds. Młodzieży w Hilden do kierownictwa okręgu NSDAP w Solingen, 16 stycznia 1945 r.
Prywatna kolekcja Helmuta Lorenza.
Kiedy Dieter został przyjęty do szpitala, zdiagnozowano u niego niepełnosprawność umysłową. Ponieważ zakładano, że nie ma rodziców, a miasto Lüneburg początkowo odmówiło pokrycia kosztów leczenia dziecka niebędącego obywatelem Niemiec, został zamordowany 16 dni po przyjęciu do szpitala. Dieter zmarł 14 grudnia 1944 r.

List z dnia 20 lutego 1945 r.
NLA Hanower Hann. 155 Lüneburg Acc. 56/83 nr 311.
20 lutego 1945 r. miasto Lüneburg zgadza się pokryć koszty pobytu Dietera. W tym czasie jest on już martwy od ponad dwóch miesięcy.
Rodzice Dietera dowiedzieli się o jego śmierci dopiero w styczniu 1945 roku. Jego bracia nigdy nie dowiedzieli się, że Dieter był niepełnosprawny. Powiedziano im, że zaginął w autobusie Czerwonego Krzyża. Helmut Lorenz spędził prawie 70 lat na poszukiwaniu swojego młodszego brata. W 2014 roku los Dietera został w końcu ujawniony.

Pocztówka przedstawiająca instytucję Eben-Ezer w Lemgo, po 1945 r.
NArEGL 99.
Około 40 procent dzieci i młodzieży przyjętych do »oddziału dziecięcego« w Lüneburgu przeżyło. 103 dzieci (39 dziewcząt, 64 chłopców) zostało przeniesionych do Lemgo (Eben-Ezer) w ramach »eksperymentu edukacyjnego«. Znajdowała się tam szkoła specjalna. Jedenaścioro z nich zostało odesłanych z powrotem, a Gertrud Krebs i Kurt Bock zmarli w wyniku tego. Fundacja Eben-Ezer również nie była bezpiecznym miejscem. Wiadomo, że dwanaścioro innych dzieci i młodzieży zostało przyjętych do »oddziału dziecięcego« przez samą fundację.
Ponieważ znała swoje imię i wiek, zachowywała się dobrze i wykazywała zainteresowanie, Willi Baumert przeniósł Gertrud Krebs do Eben-Ezer zaledwie sześć tygodni po jej przyjęciu. Rok później wróciła jako „niezdolna do nauki”. W listopadzie 1944 roku Max Bräuner odręcznie odnotował, że nie było żadnych wizyt ani zapytań. Było to również mało prawdopodobne, ponieważ została przyjęta z domu dziecka w Amt Neuhaus. Trzy miesiące po tej adnotacji nie żyła już.

Fragment dokumentacji medycznej Gertrud Krebs.
NLA Hannover Hann. 155 Lüneburg Acc. 56/83 nr 110.
wstecz

